Zaczęło się od phare
Od kiedy na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w Polsce nastąpiła transformacja polityczno-gospodarcza, od tego też czasu Polska wraz z krajami kandydującymi do wejścia w struktury wspólnoty europejskiej zaczęła korzystać ze środków pomocowych unii europejskiej. A więc nie od czasu wejścia Polski w skład unii europejskiej, ale dużo wcześniej przed tym okresem. Tak więc pierwsza pomoc materialna nadeszła z państw unijnych już w 1989 roku, a był nią fundusz phare. Początkowo fundusz phare kierowany był tylko do Polski i Węgier stąd jego nazwa: Poland and Hungary Assistance for Restructuring their Ekonomies, czyli PHARE. Przez kolejne lata fundusz phare obejmował kolejne państwa, w związku z tym jego nazwa traciła powoli sens. Dlatego w 2007 roku nazwa, a także zakres działania tego funduszu zostały zmienione na program pod nazwą: Instrument Pomocy Przedakcesyjnej. Tak czy inaczej pierwszą pomoc finansową od państw zjednoczonej europy nasz kraj otrzymał na długo przed wejście w jej struktury i była to pomoc bardzo potrzebna.
- To prawda, pokomunistyczna Polska leżała w gospodarczych gruzach systemu totalitarnego, jaki otrzymywał się w naszym kraju przez prawie pół wieku. Pomoc z krajów zjednoczonej europy nadeszła w najbardziej odpowiedniej chwili i trwa do dnia dzisiejszego. Gdyby nie pieniądze unijne Polska nadal tkwiłaby w zaściankach europy nie rozwijając się gospodarczo, politycznie i społecznie. Wolny Rynek, prywatyzacja wielu sektorów naszej gospodarki sprawiło znaczne jej ożywienie. Środki unijny sprawiły, że o wiele prężniej mogła rozwijać się sieć prywatnych przedsiębiorstw. Polska postawiła na działalność gospodarczą swoich obywateli i nie zawiodła się bowiem najwięcej wpływów do budżetu państwa daje właśnie sektor prywatnych przedsiębiorstw. Poza tym ożywiły się również regiony mniej rozwinięte, na przykład tak zwana ściana wschodnia, wcześniej zaniedbana i niedoinwestowana. To właśnie przede wszystkim na regiony mniej rozwinięte skierowana była i jest pomoc unijna, a pieniądze na ten cel są coraz lepiej wykorzystywane. Na początku Polska miała trudności z wykorzystaniem pieniędzy unijnych, ponieważ kryteria były dość ostre i skomplikowane i tak naprawdę nie bardzo wiedzieliśmy jak z tymi procedurami sobie radzić. To dlatego wiele niewykorzystanych środków wracało z powrotem do kasy unijnej. Teraz to już się zmieniło, niemal wszystkie przyznane nam przez unię środki są wykorzystywane, a nawet pewne limity unijne są przekraczane. Ze środków tych korzysta także niedofinansowane przez dziesiątki lat peerelowskiego systemu polskie rolnictwo oraz przemysł przetwórstwa rolnego. Dofinansowanie polskich rolników sprawia, że produkcja rolna zaczyna być dla nich coraz bardziej opłacalna. A wszystko zaczęło się od funduszu phare – powiedział jeden z ekonomistów.